Zawodowo zajmuję się psychiatrią i chyba analiza psychiatryczna sprawdza się tutaj najlepiej. Z tego powodu teoria fal Elliota jest mi bliska. NIGDY jednak nie odważyłbym się ogłaszać która z fal trwa obecnie, ponieważ najlepiej widać to DOPIERO PO FAKCIE.
Cały jesienno-zimowy wzrost ogłaszany był tutaj jako fala trzecia. Przyznam, że początkowo też tak ją sobie oznaczyłem, jednak WSZYSCY na forum ogłaszali falę trzecią - a to zły znak. Gdyby wszyscy mieli rację, wszyscy byliby bogaci. Jeżeli znacie się na analizie technicznej, to 13 lutego był wstępny sygnał sprzedaży, a 21 lutego trzeba już było spier..... ! Do tego drugi sygnał sprzedaży wynikał z analizy psychiatrycznej: wszyscy ogłaszali falę trzecią i jazdę tylko do góry.
Z tej przyczyny cały ten wzrost od września oznaczyłem sobie już wcześniej jako zdradliwą falę c (alternatywnie ostatnią falę 5 we wzroście) i akcje sprzedałem. A teraz wróciłem na Marvipol z dwóch powodów: 1. pesymizm wśród akcjonariuszy sięgnął dna (mam nadzieję); 2. Marvipol to świetna fundamentalnie spółka i mogę zostać inwestorem długoterminowym (chyba że wzrośnie w idiotyczny sposób o kilkaset procent - zmienię zdanie). 3. jeżeli ostatni spadek od lutego był falą drugą, to teraz właśnie zacznie się oczekiwana tutaj kiedyś fala trzecia. Ewentualnie jej początek jest już blisko. A może już się zaczęła :) Giełda to wspaniała przygoda, czego wszystkim życzę.