Wiem, przykre to, ale na pewno też się nad tym zastanawiacie, a ja chciałbym poznać opinię inwestorów, którzy lokując swoje oszczędności w growego czarnego konia (sam też mam znaczny pakiet, a przedwczoraj jeszcze dokupiłem) pewnie mają odmienne zdania od większości rynku.
Każdy trąbi: Lubawa, Zremb, Protector, Pamapol, Yoshi
Dodałbym do tego OzeCapital ze względu na udziały w Sundragon
Co myślicie o takich spółkach jak Kernel, czy CoalEnergy - bankructwo, czy okazja do inwestycji?
Czy macie swoje typy na spółki, które na wojnie mogą zarobić?