W ostatnich dniach - dla mnie to wygląda tak - jak gdyby sprzedawał ktoś np bank posiadający czyjeś akcje jako zabezpieczenie. Kolejne spadki po 4 % - powoduja zmniejszenie zabezpieczenia i jednocześnie umożliwiają wywalanie w kolejnym dniu ?
Może to sprzedawane są akcje lewarowane (kupione na kredyt) ??
Sprzedają fundusze bo to nie ichstrata - a kupują znajomi królika?
Może, ktos bardziej doświadczony potrafi to wyjaśnic, widywał juz podobne akcje na innych spółkach.
Oczywiście zakładam optymistycznie, że nic złego się nie dzieje w spółce.
FF to tylko 20ml akcj czyli po dzisiejszej cenie ok 4 ml :) - na wypadek gdyby ktoś "Grubszy" to czytał:)