Nie mogę zrozumieć kto wywala miliony akcji. Skąd bierze się podaż. Ja kupiłem 1.2, dokupiłem na średnią 0.8. Nawet nie pomyślałem o sprzedaży po takich info.
Kto ma takie tanie akcje , żeby zawalać rynek.
Przecież nawet wstrzymanie tej podaży pociągnęło by rynek lekko na 1.2.
O co chodzi?