Drodzy, chyba wszyscy ucierpieli dziś na wysypanym e-maklerze. Ja sam zdążyłem złożyć rano zlecenia sprzedaży, które nie zostały zrealizowane a potem nie można było już ich nawet modyfikować.
Co jasne, pomiędzy czasem złożenia zlecenia a teraz kurs poleciał już 10% w dół i jest to moja strata prawie 10 tysięcy tylko z tytułu awarii emaklera.
Czy ma ktoś doświadczenie jak taka sprawa wygląda z punktu widzenia prawnego? Jest to do wygrania w sądzie?