Mogę wziąć 100k kredytu w banku. Nie potrzebuje ich, ale tak sobie pomyślałem, że może by tak w giełdę wrzucić, obrócić i wyjść z zyskiem. Praktykował to ktoś? Oprocentowanie w banku byłoby jakoś ~15% w skali roku. Dopiero się uczę giełdy więc nie wiem, czy nie bujam w obłokach...