A zapomniałem - już są zapakowani po uszy więc nie ma komu kupować. Dywidenda przy kursie z otwarcia sesji to około 27% - przy założeniu 50% zysku więc tyle by wyszło około. Biorąc pod uwagę rentowność dzisiejszych obligacji i to że dywidenda na tej spółce wypłacana będzie raz na kilka lat to ceny maksymalne mamy raczej za sobą? Przynajmniej w perspektywie do końca przyszłego roku