A mnie się wydaje, że prezesowi obecnie bardziej zależy na zakończeniu procesu skupu akcji (tzw. konwersji), niż na pokazie. Stąd też, dopóki nie zostanie on zakończony, to co się dzieje we Włoszech, będzie traktował po macoszemu. A swoją drogą, może jest tak, że urządzenie jest sprawne i gotowe do pokazu, a tylko powyższa kwestia stoi na przeszkodzie? Spodziewał się, że zakończy się do końca roku, ale chyba się przeliczył. Dlatego też puścił to info z dnia 20.12.2017 r. Trzeba czytać również między wierszami...