jest bardzo prawdopodobne.
Tu ścierają się grupy interesów a wzywający z całym szacunkiem nie jest tu głównym rozgrywającym.
Głowni rozgrywający nie mogą sobie pozwolić żeby pod nosem wyrósł im rywal z 33 % udziałem.
Kto będzie sprzedawał po 0,73 zł skoro na giełdzie może sprzedać wyżej ?
Cena 0,73 zł jest śmieszna.
Zysk na akcję w br 0,11 zł a w przyszłym 0,13 zł co najmniej.
Przy cenie 0,73 i zysku 0,13 zł C/Z = 5,6 - śmiech na sali.
Tu siem należy 1,5 zł