Odwieczne pytanie, kto go tworzy. Tutaj panowie i panie mamy domy maklerskie reprezentujące fundusze które dotąd za wszelką cenę chciały kupić akcje Amrestu za bezcen. I wymyśliły sobie absurdalne wartości swoich prognoz. Jak porównać wynik półrocze do półrocza mamy wzrosty i naprawdę dobre dane na wymagającym rynku. Kiedyś gustował w tym Merill Lynch. Lata temu na naszej gieldzie. Pisał że sprzedaje a kupował. I odwrotnie. Wtedy jeszcze iły ani jego ani innych graczy nie pytał o konsensus. Teraz się o to pyta a odpowiedź stała się narzędziem.