to chyba kolejna ściema. Przeciez jak mają tyle straty to skąd wezmą kase ? Chyba jej nigdy nie oddadzą, kolejne umowy podpisują i rozwiązują. Teraz jakiś z Malty a pózniej pewnie z Burkina Faso lub plantacji bawełny w Zimbabwe bo tam ich nie znają jeszcze i może pozycza hajs.
Zeby zarobili na to co już stracili to ktos musiał by im dać 1 MLD zł Nie wiem czy jest taki ktory ma tyle kasy do wyrzucenia w błoto.
Zacytuje info z poprzednich postów:
"ten człowiek w życiu słowa prawdy nie powiedział" a dokumenty od biegłego nie kłamią.
Ja kupiłem ten syf po 6.5 a sprzedałem po 3.5. Jestem szcześliwy że odzyskałem >50% kasy, gdybym został to mial bym dużo papieru toaletowego z tych akcji.
Pozdrawaiam wszystkich, wiecej już z takimi "spółeczkami" nie chce mieć doczynienia, GetBack mi to przypomina, napozyczać kasy, nie oddac i udawać poszkodowanego przez bieglego.