Oczekiwany komunikat świadczy najprawdopodobniej o "porażce" P.CH .
Trwalo to ponad dwa lata. W międzyczasie wyparowało 170 mln złotych. Więc czy to naprawdę jego porażka.
Ciekawe gdzie byli/są właściciela pozostałego miliarda akcji. Po świętach i po scaleniu zobaczą najprawdopodobniej kolejne nurkowanie.
No cóż, drogo się płaci za naukę.
Swoją drogą, wtajemniczeni ładnie się dzielą spółkami z byłej stajni P.Ch. i ska.
Warto zapamiętać pojawiające sie nazwiska by w przyszłości nie powierzać im swoich pieniędzy. Obroty na tych spółkach świadczą, że ludzie jednak uczą się na błędach.