Byłem obecny na poniedziałkowej konferencji Orbiteo. Rozumiem ideę stworzenia holdingu technologicznego skupiającego się na Polskich firmach z branży technologicznej, ale takiej która znajduje tez rozwiązania w wojskowości. W zasadzie taka była idea i przesłanie tej konferencji i tego w jakim kierunku idzie Orbiteo i jakich spółek do swojego portfolio szuka. Niezależność od innych państw w przypadku kryzysu, czy wojny jest jak najbardziej słuszna - dobrze wiemy, że obecny rząd nie do końca broni interesów Polskich. A w szczególności nieraz w ostatnich dwóch latach pokazał, że ma gdzieś naukę i wsparcie rozwoju technologicznego. I tutaj zapewne swoich szans upatruje Orbiteo. W kuluarach była możliwość porozmawiania z Prezesami spółek wchodzących w skład Orbiteo, i tak naprawdę w tych rozmowach można było upatrywac najbardziej wiarygodnych informacji. Informacji i kierunku jaki obierają spółki. Oczywistym jest, ze dla JRH i Orbiteo głównie chodzi o wsparcie finansowe tychże podmiotów i w przyszłości z cashowanie się z zyskiem. NIe sądzę, aby Orbiteo miało na ten momet szeroką wiedzę specjalistyczna z tych dziedzin. Ale jak wspominają Presesi spółek, holding ma tez za zadanie wspierać się wzajemnie informacjami pomiędzy spółkami i kooperować ze sobą na różnych szczeblach projektów.
Reasumując, racjonalny człowiek wychodząc z tej konferencji nie powie, że taki projekt nie ma sensu. Doświadczenia pokazują, że w dłuższej perspektywie taki "deal" może mieć rację bytu. Pytanie na co konkretnie inwestorzy chcą się nastawiać?