Dzisiejszy komunikat ESPI to jakieś wariactwo. Zgodnie z jego treścią RN nie była władna do działania i podejmowania decyzji m.in. o zmianie Prezesa. A skoro tak to niewłaściwa osoba podejmowała decyzje w spółce publicznej i m.in. zawierała umowy... Śmierdzi poważnymi konsekwencjami - KNF raczej tego tak nie zostawi i sypnie domiar, a że Karasi nie lubią to będzie z wyższej półki.
Pytanie co z zawartymi umowami?