Obecnie, w dobie kryzysu epidemiologicznego, istnieje bardzo duże zapotrzebowanie na profesjonalne detergenty i środki myjąco-czyszczące, na rozwoju których aktualnie w szczególności koncentrujemy się.” – napisano w liście zarządu do interesariuszy spółki.
Być może pozytywnego wpływu epidemii oczekuje też główny akcjonariusz Exolu – niemiecka grupa PCC – skupujący akcje spółki w styczniu i lutym, tuż przed wybuchem epidemii. Oznaczałoby to tylko, że sytuacji nie doceniają mniejszościowi akcjonariusze (od początku miesiąca akcje Exolu straciły 24 proc.).