Szanowni, ta komunikacja nie jest najmocniejszą stroną Orlenu. Jak diament / od czasu do czasu / Iruś rzuci pąrę złotych myśli, które mniejszościowi kolekcjonują np. operacjonalizacja, szybko -jak najszybciej, pracujemy i analizujemy.
sprawa z mniejszościowymi to wyzwanie, chcemy to definitywnie załatwić- terminy się przesuwają. itp.
Wygląda ,że Iruś sam stoi na froncie walki propagandowej. Chłopaki z biura prasowego jakoś milczą. Usprawiedliwia ich tylko to ,że żaden szwindel Orlenu jest nie do obrony. Wbrew sobie podpowiem im jak zlagodzić ostrze ataku na Orlen.
Panowie wymyślcie kilka strategii obronnych o kierunkach ...
- Jak na złodzieja to jesteśmy chrześcijańscy - chcemy ukraść tylko połowę.
- Słup też człowiek i zarobić musi.
- Ukrywamy wycenę w trosce o Was. Jeszcze by wam woda sodowa uderzyła do łba.
- Kradniemy ,olewając prawo ,ale dajemy Wam czas na wyjście.
- Zarobiliście dosyć / cena zaproszenia / Jeśli chcecie więcej to jest chciwość.
- Wymyśliliście sobie jakąś wartość WK, Wycenę itp. a to my określamy Wam wartość rynkową, a zatrudniona przez nas spółeczka do blokowania kursu świetnie sobie z rynkiem radzi.
Można tak w nieskończoność. Ludzie Orlenu milczą., bo wszystko co to cwaniactwo robi jest na bakier z prawem.
Pozdrawiam.