Gdy narastała bliskowschodnia eskalacja militarna i reagowały na nią rynki, naukowcy protestowali przeciwko czystkom w centrach rozwojowych, trwała kolejna odsłona walki o prokuraturę krajową, a kawałek kraju wciąż nie mógł się podnieść po powodzi, premier zajmował się tubkami. Do wieczora wojna została wygrana.