Widzę że mongoł dostał wsparcie. Ale samo pajacowanie i pisanie bredni jak widać skutków nie daje.
Kaziu, nie wiedziałem że jesteś w stosunku do siebie aż taki krytyczny. Żeby tak od razu porównywać się do wielkiego ...., no wiesz tego pod brzuchem słonia. Chociaż pewnie dobrze znasz swoje życiowe perypetie i ta samoocena jest jak najbardziej wiarygodna.