Pekabex ma gigantyczne struktury i całkowicie żadnej kontroli nad pracą komórek i ludzi. Kasa jest przepalana bez żadnej kontroli na marginalnie rentownych kontraktach. Na dzisiaj są na etapie samo napędzającej się spirali- panicznie szukają nowych kontraktów, jednocześnie ścinając koszty- co powoduje że zyski będą jeszcze mniejsze albo ujemne a koszty będą tylko rosły bo zatrudniają nowych ludzi do obsługi coraz większej ilości kontraktów i zamówień. Uwierzcie mi, siedzę w epicentrum tego cyrku i chociaż ludzie tu pracujący to naprawę fantastyczni ludzie, to decydenci całkowicie nie potrafią sobie poradzić z tym co się dzieje.