Gdyby nie wpisy Kodora to mielibyśmy już 1,60 na liczniku i byłoby pozamiatane. Najgorsze to to, że każde pozytywne info ze spółki i to bez względu jak bardzo jest ono bez znaczenia nie przekłada się wzrost ceny spółki. Nie pomagają nawet nasze (Marek, Dorotka, Adam, Sylvek) pozytywne komentarze, które zamieszczamy całymi tonami na naszym forum.
Nikt nie chce już wierzyć w nasze prognozy wartości akcji. Dzieciaki przestraszyły się i pouciekały, a żaden rozsądny inwestor nawet tu nie zagląda. Od 9 miesięcy nie widzieliśmy premii za sprzedaż. Racje ma skwarek, że ktoś przeciąg robi. Nawet jak naiwniak kupi kilka akcji to wygląda na to, że najwyżej po miesiącu już się ich pozbywa.
Uważam, że tu trzeba ostrych ruchów. Nie można już czekać dalej i rada musi to zrozumieć. Bez pokaźnego zysku netto w wysokości kilku milionów za rok oraz kilkuprocentowej dywidendy nic tu się nie da już zrobić.
Myślę nawet o odejściu z roboty bo nawet znajoma w warzywniaku ma wyższe obroty oraz dochody. Rozważałem strajk ale takich jak ja są dziesiątki. Pół biedy jeżeli nie miałbym akcji ale na moje nieszczęście wszystkie oszczędności zaparkowałem w ViViDzIe.
Czy ktokolwiek ma jakieś propozycje?