Pamiętajcie o tym że KNF wypowiedział się jednoznacznie iż cena wykupu musi być godziwa.
W takiej sytuacji muszą być uwzględnione przyszłe zyski, które przechodzą na poczet osoby wykupującej, ale również powinna być wzięta pod uwagę wartość spółki, którą osiągnęłaby ona w sytuacji gdyby wyprowadzony majątek pracował dla spółki.
Np. wykupiono PP, ale przyszły zyski liczone w miliardach są wątpliwie uwzględnione w tej cenie. Również gdyby pieniądze na przykład z takiej dywidendy zostały wykorzystane przez spółkę do rozbudowy PP wartość spółki byłaby znacznie wyższa.
Natomiast nie wiadomo w ogóle gdzie są te pieniądze i dla kogo pracują. W tej sytuacji wartość godziwa powinna uwzględniać dywidendę z PTC oraz odsetki za ostatnie ponad 10 lat.
I tutaj nikt nie robi nam łaski.
Jedyne na czym bazują to to że proces dochodzenia odszkodowań w warunkach polskich jest rozłożony w czasie.
To jest ich jedyny atut..
W tej sytuacji trzeba tylko się zastanowić jak ten atut zneutralizować.
Prozde? Prozde...