- Realia: cena dwucyfrowa z 7 na początku, Prezes nabrał wody w usta. Atmosfera śmierdzi.
- Hipotezy: zapach, o którym wspomniałem powyżej, to od trupów w szafie, a szafy nikt nie otwiera, by „opchnąć” towar, póki drogi. Może to wyglądać także na próbę wrogiego przejęcia grupy, ale wówczas Prezes powinien bronić Spółki, a nie siedzieć cicho. Może też i on... oj, tu wszystko jest możliwe. Gra o dużą kasę, a ludzie są pazerni na pieniądze.
- Jako doświadczony jednak inwestor - doświadczony na wielu wytopach nie odważę się teraz wejść, to hazard o bardzo wysokim stopniu ryzyka, Tu za chwile może być 4 z przodu albo i 1xx.
- Nikt z drobnych nie wie w co się tu gra. A domysłami można zapełnić cały zeszyt, bo wiele z nich zdaje się realnymi