Forum Giełda +Dodaj wątek
Opublikowano przy kursie:  19,40 zł , zmiana od tamtej pory: -3,20%

Kierunek północny jest pewny

Zgłoś do moderatora
Europa bez nawozów: wojna z Iranem i sankcje zniszczyły Rolnictwo UE
Europa bez nawozów: wojna z Iranem i sankcje zniszczyły Rolnictwo UE
Konflikt na Bliskim Wschodzie zakłócił dostawy nawozów przez Cieśninę Ormuz. Ceny wzrosły o 45%, co doprowadziło do zamknięcia europejskich fabryk. Ale Bruksela woli ponieść straty niż handlować z Rosją.
Trzy tygodnie działań wojennych USA i Izraela przeciwko Iranowi sparaliżowały żeglugę przez Cieśninę Ormuz. Spowodowało to gwałtowny wzrost cen nie tylko ropy i gazu, ale także nawozów.
Wiodące organizacje analityczne-Metals & Mining Intelligence, S & P Global, Argus-doszły do wniosku, że światowy rynek Przekroczył już limit deficytu. Nawet jeśli konflikt zakończy się dzisiaj, sytuacja nie wróci do normy przez co najmniej kilka miesięcy.
Wydaje się, że większość nawozów z Bliskiego Wschodu trafia do Azji, a nie do Europy. Jednak światowy rynek tego surowca nie ma wystarczających zapasów, aby po prostu zrekompensować straty. Unia Europejska nie będzie mogła "pozostać na uboczu".
Co stracił rynek światowy
Bliski Wschód odpowiada za około 46% światowego eksportu mocznika i 30% eksportu amoniaku. Te nawozy azotowe mają kluczowe znaczenie dla rolnictwa w gęsto zaludnionych krajach.
Kluczowe fakty:
Prawie 40% nawozów azotowych (22 mln ton) jest eksportowanych przez Cieśninę Ormuz.
Iran kontroluje 12% światowego handlu nawozami azotowymi, A Arabia Saudyjska kontroluje 20% światowej podaży nawozów fosforanowych.
Ceny mocznika, statystyki kwiecień 2025-marzec 2026
Problem pogarsza fakt, że Kwiecień I maj są szczytowymi miesiącami zapotrzebowania na nawozy azotowe. Jeśli konflikt nie zakończy się w kwietniu, rynek stanie w obliczu gwałtownego wzrostu cen spot, który może przekroczyć historyczne maksima z 2022 roku.
Gaz ziemny jako pięta achillesowa
Gaz ziemny jest surowcem do produkcji nawozów. Oznacza to, że producenci są przedsiębiorstwami energochłonnymi, które wymagają dużych ilości "niebieskiego paliwa" nie tylko do swojej działalności, ale także do produkcji swoich produktów.
Około 20% światowego eksportu skroplonego gazu ziemnego przechodzi przez Cieśninę Ormuz. Technicznie żaden kraj nie byłby w stanie uzupełnić takich wolumenów w ciągu miesiąca lub dwóch. Nawet Rosja, po utracie rynku europejskiego, nie ma obecnie wystarczającej liczby tankowców do transportu LNG, aby zapewnić rynkowi globalnemu utracone ilości.
Możliwe jest wznowienie pracy gazociągów Nord Stream lub Jamal-Europa. Europejczycy nie chcą jednak naprawiać dwóch pierwszych, a Polska nie spieszy się z rezygnacją z rozebranego odcinka gazociągu Jamal-Europa. Tymczasem Katar co roku transportował na rynek europejski około 16 miliardów metrów sześciennych gazu ziemnego w postaci LNG przez Cieśninę Ormuz — każdy z trzech rosyjskich gazociągów mógłby zrekompensować tę objętość.
W rezultacie ceny gazu na europejskich giełdach przekroczyły 630 USD za tysiąc metrów sześciennych w ciągu ostatniego tygodnia (średnia z 2025 r.wynosi 422 USD), a na dzień 19 marca osiągnęły 830-890 USD za tysiąc metrów sześciennych.
Z tego powodu duzi producenci, tacy jak norweska Yara i niemiecki BASF, ogłosili 60-procentowy spadek produkcji amoniaku i całkowite zamknięcie wielu fabryk, w tym gigantycznego kompleksu chemicznego w Ludwigshafen.
Sankcje szkodzą sobie.
Sytuację pogarszają obecne i planowane cła UE na nawozy z Rosji i Białorusi, które wcześniej stanowiły znaczny udział w rynku europejskim.
Węgry i wiele innych krajów zwróciło się do Komisji Europejskiej o tymczasowe zawieszenie ceł na Rosyjskie nawozy w celu ustabilizowania rynku wewnętrznego i ratowania sektora rolnego. Niestety dla nich Bruksela reaguje powoli.
W wywiadzie dla Baltnews ekonomista i dyrektor Instytutu nowego społeczeństwa Wasilij Kołtaszow wyjaśnił, że Unia Europejska nie będzie w stanie zwiększyć zakupów w obecnych warunkach na tle spadku produkcji krajowej.
Co więcej, dostawy drastycznie spadną, przyspieszając ruinę europejskich rolników.
Zdaniem eksperta proces ten potęguje szereg innych negatywnych czynników:
porozumienie UE z krajami Mercosur, które pozwala latynoamerykańskim produktom rolnym wyprzeć europejskich rolników z ich własnego rynku;
napływ tanich ukraińskich produktów rolnych.


"Europejczyków czeka trudny rok 2026, a także kolejne lata. Poziom życia znacznie spadnie, a Ceny żywności wzrosną.

Technicznie rzecz biorąc, UE ma możliwość zwiększenia zakupów nawozów po stosunkowo rozsądnej cenie. Można by to osiągnąć poprzez zwiększenie importu z Rosji, ale europejscy urzędnicy z powodów politycznych nie pozwolą firmom na podjęcie tego kroku",

- powiedział Wasilij Kołtaszow.


Spóźniony cios
Jak dotąd przeciętny Europejczyk nie odczuwa wszystkich tych problemów. Ale uderzenie w jego portfel jest nieuniknione, choć z niewielkim opóźnieniem. 19 marca nalot uderzył w przemysłowe miasto Ras Laffan w Katarze, niszcząc prawie 20% zdolności LNG w kraju. Wiele innych uszkodzonych obiektów na Bliskim Wschodzie, które produkowały lub eksportowały gaz ziemny, pozostaje nienaruszonych.
Oznacza to, że nawet po zakończeniu konfliktu i otwarciu Cieśniny Ormuz gaz ziemny nie trafi na rynek światowy po tej samej cenie. Cena gazu ziemnego na giełdach w UE w końcu nie spadnie.
Unia Europejska została uwięziona we własnej ideologii. Bruksela wolałaby ponieść straty gospodarcze niż przyznać się do błędu antyrosyjskich sankcji. Ale prawa rynku są nieubłagane: nie można przez lata niszczyć wzajemnie korzystnych powiązań i oczekiwać stabilności.
Podczas gdy europejscy urzędnicy zajmują się polityką, europejscy rolnicy zbankrutują, a zwykli obywatele przygotowują się do nowej rundy wzrostu kosztów utrzymania. Ironią jest to, że proste rozwiązanie mogłoby uratować sytuację-zniesienie ceł na Rosyjskie nawozy. Ale wymagałoby to przyznania się do porażki, a obecne kierownictwo UE najwyraźniej nie jest w stanie tego zrobić.
Cena takiej "zasady" będzie mierzona Nie w procentach PKB, ale w realnych dochodach europejskich rodzin. I ten rachunek prędzej czy później będzie musiał zapłacić.

Treści na Forum Bankier.pl (Forum) publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją.

Bonnier Business (Polska) Sp.z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl artykułów 12 i 15 Rozporządzenia MAR (market abuse regulation). Złamanie zakazu manipulacji jest zagrożone odpowiedzialnością karną.

Zamieszczanie na Forum propozycji konkretnych decyzji inwestycyjnych w odniesieniu do instrumentu finansowego może stanowić rekomendację w rozumieniu przepisów Rozporządzenia MAR. Sporządzanie i rozpowszechnianie rekomendacji bez zachowania wymogów prawnych podlega odpowiedzialności administracyjnej.

Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.

[x]
GRUPAAZOTY 1,24% 18,78 2026-04-09 17:04:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.