Trudno jedynie ocenić czy jesteśmy w na fali bocznej (na pewno to nie jest klasyk) czy lekko wznoszącej. Zależy trochę od perspektywy przepatrywanego wzrostu. Niestety przewidywałem że idziemy między 0,13 a 0,14 do połowy marca lub nieco dłużej i znów AT górą na emocjami z ostatniej lekkiej zwyżki. Z drugiej strony albo zabawa w grosz tu grosz tam albo długa kumulacja i solidny wzrost. Pocieszające jest że na tej fali bocznej raczej poruszamy się między 0,14 a 0,15 to wydaje sie niewiele ale przy podstawieniu wyników do AT jest znacząca różnica co do prognozowanego wybicia.