Do czasu otwarcia restauracji pewnie kicha chyba, że ktos będzie chciał wykorzystać sytuacje i zebrać od wystraszonych akcjonariuszy
zobaczymy czy spółka poradzi sobie w nowej rzeczywistości trzeba sie przestawić na dowóz teraz bardziej
akcje skupuje się gdy jest źle ale każdy się boi teraz zaryzykować