Opinia funduszy w sprawie nędznej oferty z wezwania:
Wezwanie traktujemy jako zaproszenie do rozmowy. Cena zaproponowana przez Waterland jest bowiem wyraźnie niższa od wartości godziwej spółki. Poza tym wydaje się, że spółka ma przed sobą dobre perspektywy, co naszym zdaniem również nie jest odzwierciedlone w propozycji przedstawionej przez Waterland. Zakładam więc, że nie jest to jeszcze ostateczna oferta – mówi jeden z zarządzających. Na niską cenę zwracają uwagę również analitycy. – Zaproponowana w wezwaniu cena wydaje się relatywnie niska i przekłada się na wskaźnik 4,4 x 2015/16 EV/EBITDA gotówkowa, co oznacza około 40-proc. dyskonto do ceny zapłaconej przez PRA Group za DT Partners. Cena w znacznym stopniu jednak jest pochodną trwającego między zarządem Kredyt Inkaso i głównym akcjonariuszem spółki sporu, który negatywnie odbija się na działalności operacyjnej, przy jednoczesnym wysokim ryzyku korporacyjnym – mówi Michał Fidelus, analityk Vestor DM. Jak dodaje, biorąc pod uwagę dotychczasową determinację Bestu do przejęcia Kredyt Inkaso, w świetle obecnego wezwania niewykluczona jest zmiana proponowanego wcześniej przez Best parytetu wymiany akcji. – Z punktu widzenia nowego inwestora strategicznego posiadanie około 60 proc. udziałów umożliwia realizację większości działań i kontynuowanie działalności spółki zgodnie z założoną strategią – tłumaczy.