A tak a propos Piotra Kolbusza.
Raz na jakiś czas zamienia się on z Kamilą Yamasaki miejscem w zarządzie i radzie nadzorczej.
Raz ona prezesem zarządu to on przewodniczącym RN. Po czym za jakiś czas jest zmiana i on prezesem zarządu, a ona przewodniczącą RN.
To chyba trzeci już raz taka karuzela odchodzi.
Co oni tacy niecierpliwi są i w jednym miejscu ustać nie mogą ?!