Byłem przy 43-44 zł już dość sporo na plusie ;), te zjazdy zżarły już prawie zysk. Jeśli jutro się sytuacja powtórzy pewnie będę na minusie. Reguła małej łyżki znowu zadziałała. Najchętniej pozbyłbym się akcji nie oczekując już powrotu nawet na 40. Ja tu widzę powrót na 29-30, czy ktoś coś dopisze? Wierzyć, że da się coś jeszcze zarobić do wakacji?