Nie jestem prawnikiem. Zwykłym człowiekiem po naturze. Ciśnie mi się pytanie. Co ci panowie sędziowie robili przez ponad dwa lata w arbitrażu w sprawie Plazacenter? Masakra. Po takim czasie stwierdzili że to nie ten sąd powinien rozpatrywać powyższą sprawę, bo to nie ich jurysdykcja. To po prostu kosmos. To powinno być sprawdzone na samym początku procesu. Masakra. Brak słów.