Wreszcie będzie miała Leszka tylko dla siebie. Pozbędzie się tych banków, a ona i tak nigdy ich nie lubiła. Kupią jacht, a biznesy w Polsce będą się walić w romantycznym drugim planie. Gdzieniegdzie płacz akcjonariuszy, ale on już nie dojdzie do uszu p. Czarneckich. Pora na jesień życia!!