Żeby zmienić coś w Polsce nie możemy żyć przeszłością, ale musimy rozliczyć tych, którzy w sposób ewidentny przyczynili się do grabieży na majątku narodowym/przekrętach/aferach, tak, aby w przyszłości nikt nie ważył się na podobne praktyki (a ludzie widzieli, że jest sprawiedliwość):
- dekomunizacja/zakaz piastowania stanowisk w administracji państwowej przez aparatczyków SB UB itp.
- lustracja majątkowa i gospodarcza / przepadek majątków (jeśli ktoś przyzna się do udziału w przekrętach, to kara będzie mniejsza)
- bardzo dotkliwe kary więzienia/prace na rzecz społeczeństwa itp
- pozbawienie praw publicznych (głosowania/startowania w wyborach)
Trzeba powiedzieć sobie jasno jesteśmy niewolnikami systemu, albo nawet i gorzej, bo w przeszłości pan zapewniał niewolnikowi środki do przeżycia.
Państwo daje na nowo narodzone dziecko tysiąc złotych becikowego, a w rzeczywistości dziecko dostaje do spłacenia dług w wysokości ponad 20 tysięcy złotych, a razem z ukrytym długiem emerytalnym jest, to ponad 80 tysięcy złotych – “Ukryty dług publiczny. “To już 80 tysięcy złotych na mieszkańca”
Im więcej dzieci, tym więcej niewolników, którzy będą ten system zasilać przez całe życie… Mechanizm jest dobrze pokazany na krótkim filmie: Cześć, jestem z rządu…
Można powiedzieć, że państwo działa w podobny sposób jak mafia, która przychodzi do nas co miesiąc po haracz, z tym, że robi to „w nowoczesny sposób”, tak, żeby ludzie nie byli tego świadomi, czyli poprzez podatki. Rodząc się mamy dług do spłacenia, który dostajemy w „prezencie” od państwa, następnie wmawia się nam, żebyśmy brali kredyt hipoteczny na mieszkanie np. w wysokości 150 tysięcy złotych, co będzie oznaczało, że po okresie kredytowania spłacimy bankowi drugie tyle, a w końcowej fazie życia i tak to mieszkanie oddamy bankowi poprzez odwróconą hipotekę, w zamian za jałmużnę kilkuset złotową na przeżycie. Jak widać system działa fantastycznie, ale nie dla nas, tylko dla banków, które zarabiają na nas krocie.
I teraz najważniejsza rzecz. Wszystko kręci się wokół kasy. System finansowy, to jeden wielki przekręt przy, którym zus, ofe, czy amber gold, to pikuś.