Wiele żem sobie obiecywał po tej konferencji, naprawdę.
Widziałem już oczyma wyobraźni 2.50 zł za jedną akcję, nasze pęczniejące niczym rury w latrynie, rachunki maklerskie, kontynery z biliardami jadące z Greenlandii...
Tymczasem orżnęli nas jak cieci. Znowu kłamstwa, znowu wywalanie akcji i sypanie szwagrów, co to jest za spółka?!