Kupiłem 1.000 akcji po 11 i sprzedałem po 13.50. Po podatku zarobiłem 2.000 pln. I teraz za te 13.000 kupiłem 900 akcji po 14.50. Drugi gościu też kupił 1.000 akcji po 11 ale nie sprzedał i trzyma dalej. Przy kursie 14.50 ma cały czas 1.000 akcji wartych 14.500 pln. Gościu ten nie zagląda w komputer i cieszy się życiem i pozwala kasie rosnąć. A ja piszę dziesiątki postów bez sensu dziennie i nie mogę oderwać się od notowań. Mam mniej pieniędzy i mniej akcji od tego gościa i więcej straconego czasu ale to ja jestem geniuszem karate king hehe. Nie bez powodu mówią na mnie black