Rozwój międzynarodowej sieci maszyn służących do odbioru przesyłek, tzw. paczkomatów, mocno obciąża wyniki Grupy Integer.pl. Projekt, realizowany przez jej spółkę zależną – easyPack – sprawił, że grupa po I półroczu wygenerowała niemal 0,62 mln zł straty netto (rok temu miała 10,06 mln zł zysku). O ponad 40 proc. spadł też zysk z działalności operacyjnej. – Wyniki są zgodne z oczekiwaniami. Wzrost przychodów rok do roku o 80 proc. pokazuje, że idziemy w dobrym kierunku – mówi nam Rafał Brzoska, prezes Integera.
Tak jak Amazon
Skonsolidowane przychody grupy sięgnęły 272,85 mln zł. EBITDA (zysk przed potrąceniem odsetek od zaciągniętych kredytów, podatków oraz amortyzacji) w I półroczu była o około 15 proc. wyższa od konsensusu analityków. – Możemy odnieść się do przykładu Amazonu. Ta spółka nie pokazała ani jednego kwartału z dodatnim wynikiem netto, a mimo to wyceniana jest wysoko, ponieważ rośnie i ma jasno sprecyzowaną strategię, do której dąży – zaznacza Brzoska.
– Słaby wynik netto to efekt zaangażowania Integera w spółkę easyPack, w której ma nieco ponad 50 proc. udziałów, a która na razie generuje straty. Wyniki grupy za II kwartał nie są zaskoczeniem. Równie słabe były poprzednie kwartały, co jest zrozumiałe w kontekście kosztów ponoszonych na globalną ekspansję sieci paczkomatów – wyjaśnia Adrian Kyrcz, analityk DM BZ WBK. Dodaje, że wyniki będą pod presją też w kolejnych kwartałach. – Cały czas liczymy na pojawienie się inwestora dla easyPacku. Proces jego pozyskania jednak się przeciąga.
Czterech chętnych
Drugiego strategicznego inwestora po funduszu PineBridge Integer chce pozyskać dla easyPacku do końca listopada. – Czterech zagranicznych inwestorów jest obecnie w trakcie badania – tzw. due diligence – easyPacku. Wybierzemy jednego, maksymalnie dwóch – mówi prezes Integera. Nie zdradza, o jakich inwestorów chodzi. – Jesteśmy związani listami o poufności. Zapewniam, że nazwy uspokoiłyby akcjonariuszy. To absolutnie I liga. Wśród nich są inwestorzy wywodzący się z rynku amerykańskiego. M.in. dzięki znajomości rynku amerykańskiego, na którym nam bardzo zależy, nadadzą spółce odpowiednie tempo wzrostu – podkreśla nasz rozmówca.
Due diligence ma zakończyć się we wrześniu. W październiku będą negocjowane warunki kontraktu.
Brytyjski sukces
Brzoska jest zadowolony z dotychczasowych wyników ekspansji paczkomatów. Według niego, by obecność na danym rynku zaczęła być dochodowa, potrzeba 12–18 miesięcy i przynajmniej od kilkuset do tysiąca urządzeń. Najbliżej osiągnięcia takiego punktu są paczkomaty w W. Brytanii. Dziś tylko Polska jest krajem, który przynosi zyski na poziomie easyPacku. – Cieszy natomiast rosnąca liczba przesyłek na Wyspach. Mamy nadzieję, że na plus wyjdziemy już w II kwartale przyszłego roku. Byłoby to dwa kwartały wcześniej, niż zakładaliśmy w biznesplanie – tłumaczy Brzoska.
Mimo trudnej sytuacji w Rosji o około 100 proc. wzrosła także sprzedaż Integera na tamtym rynku.
Firma szykuje się też do przejęcia Polskiej Grupy Pocztowej. Proces ten miałby zakończyć się jeszcze przed planowanym na I kwartał 2015 r. giełdowym debiutem innej spółki Integera – InPostu.
michal.duszczyk@parkiet.com
PARKIET