spadała w tym tempie, to za miesiąc będzie kosztowała symboliczną złotówkę. A chętnych do kupna nadal brak :) Czy to nie daje do myślenia?! Spółka nie będzie już publikować raportów, bo w Holandii nie musi. Ale czy nie podlega też prawu polskiemu, skoro jest obecna na rynku kapitałowym w Polsce? Nie wiem, nie znam sie, może ktoś się wypowie. A jeśli jednak podlega, to czy teraz Giełda może zawiesić jej notowania, bo nie wypełnia obowiązków informacyjnych? Niech ktoś z optymistów (są jeszcze tacy?) mi wyjaśni, co ta spółka ma z notowań na polskiej giełdzie i czemu wciąż na niej jest? Chociaż może mówię przysłowiowo nie w porę i to już ostateczna agonia? Przecież kapitału nie pozyskała: zgodnie z jej (prawdziwymi?) informacjami, taki zysk to oni osiągają w ciągu 2 miesięcy. Już nikt nigdy w Polsce nie da jej pieniędzy. Notowania na GPW kosztują, dodatkowo zmusza się ich do podawania jakichś raportów, informacji... Oni najchętniej publikowali by tylko informację, ile rynek ma im za darmo dać kapitału :)