Prosta sprawa. Kupujesz śmiecia który ma potencjał ale nikt go nie chce ruszyć. Taki Czarnków właśnie. Bez przesady, za 1k ew trochę więcej. Tylko dyskretniej. Wiadomo. Czekasz do wiosny. Wyciągasz kilkadziesiąt procent. Teraz się kupuje a nie czeka i patrzy. Ma takie czasy lepszego pomysłu nie ma.