Spółka w 3q ze sprzedaży produktów ma 2,7mln a narastająco po 3 kwartałach 12 mln a wyceniana jest na 40mln.
Ze strategii wynika: Gaming Factory dysponuje dwoma wyspecjalizowanymi zespołami deweloperskimi
(pracującymi na silnikach Unreal i Unity), zespołem kontroli jakości (QA) oraz działem
marketingu realizującym kampanie promocyjne in-house. Tak zbudowana struktura pozwala na
prowadzenie kilku projektów równolegle oraz skuteczne przygotowywanie gier do globalnej
dystrybucji na PC i konsole.
Lećmy dalej: Japanese Drift Master” pozostaje najważniejszym projektem Spółki i kluczowym źródłem
przychodów w nadchodzących latach. Gra będzie rozwijana w formule „gry o długim cyklu
życia” – poprzez regularne dodatki (DLC), premierę trybu multiplayer oraz porty na konsole.
Multiplayer, zaplanowany na rok 2026, traktowany będzie jako druga premiera, pozwalająca
na ponowne zainteresowanie graczy i zwiększenie sprzedaży. Równolegle trwać będą prace
nad JDM 2, który ma być projektem klasy AA z globalnym zasięgiem i wsparciem wydawcy.
Spółka planuje współpracę z globalnym wydawcą przy JDM 2, co zapewni szerszy dostęp do
rynków USA, Europy i Azji oraz bezpieczne finansowanie produkcji o dużej skali. W przypadku
pozyskania partnera nie jest wykluczone również wykorzystanie IP JDM na rynku gier
mobilnych. Prace nad pozyskaniem partnerów to wielomiesięczny proces, zatem podpisanie
stosownych umów możliwe będzie najwcześniej w pierwszej połowie 2026 roku. Jeśli do
połowy 2026 roku Spółka nie znajdzie odpowiedniego partnera dla JDM 2 to przygotowany
jest również wariant samodzielnego wydania gry, na co pozwolą środki z bieżącej
działalności.
Tą spółkę trzeba mieć w portfelu.