Wprowadzał w błąd "małych" inwestorów mrzonkami o przejściu na rynek główny GPW. Myślę ,że co najmniej od roku układał się z "nowymi" właścicielami co do ceny SWOICH akcji i przejęcia spółki. Prawdopodobnie cały zarząd już ma promesy co do ceny SWOICH akcji. Na rynek główny spółka mogła przejść co najmniej od 2020 r. Wtedy cena byłaby dzisiaj około 20 zł. Ale po co? Myślę ,że wbrew temu co obiecywał Jadaszko - idzie to w odwrotnym kierunku.
Polityka dywidendy kreowana przez Zarząd - znowu okłamują "małych" inwestorów. ( uzasadnienie zarządu - żenada - inflacja? pandemia?wojna?)
Nowi będą wiedzieć jak wyciągnąć gotówkę ze spółki dla siebie w inny sposób.
Oj nie ładnie panowie ......Jadaszko i spółka.
Trzeba jechać na Walne....i cała nadzieja w PZU,że sobie nie pozwolą na takie dyma...ie.