Masa ludzi była "umoczonych" na tej spółce po 5-6 zł za akcje. Od dwóch lat była kiszonka - nie było tego nawet jak sprzedać. Więc od razu jak pojawił się popyt, to walili w rynek ile wlezie, nie patrząc na straty. Tak tak, tak to właśnie była, bo giełda to w 90% psychologia. Prawie 50% free floatu przemieliło się pierwszego dnia, to był kosmos. https://stooq.pl/q/?s=ctg&c=mx&t=c&a=lg&b=0 Oczywiście było dużo daytreadingu, jak zawsze w takich sytuacjach, no ale mimo wszystko ta podaż po pierwszym wystrzale w górę to raczej nie DT. Oni jeśli już to wywalali pod koniec dnia. Kolejnego dnia była już zasiana spora niepewność i dużo inwestorów, zgodnie z analizą na comparicu, postanowiło obserwować i czekać na korektę. Moim zdaniem czeka nas scenariusz podobny jak na Ursusie po 23 marca. Tam też dużo osób czekało na jakiekolwiek wybicie, żeby od razu sprzedać. Dlatego po pierwszej fali wzrostowej mieliśmy korektę a potem powoli w górę. Myślę, że tutaj będzie tak samo. Pierwszego dnia papier po prostu przeszedł ze słabych rąk do silnych i teraz powoli w górę do okolic 4 zł (a właściwie powinniśmy dojechać spokojnie do 4,28 zł). Jeżeli po drodze pojawi się jakieś dobre info - np duży kontrakt, lub sprzedaż tej nieruchomości to powinniśmy przebić spokojnie nawet te 4 zł.