Przed chwilą przeglądając tabele najwyższych wzrostów i spadków na GPW w dniu dzisiejszym zauważyłem że Pruchnik, wiecie ten od płaszczy rośnie prawie 7%.
Powód wyniki miał prawie 120 tysięcy (tak tysięcy nie milionów) złotych zysku netto wobec straty rok wcześniej R/R.
Nasze Miraculum miało ponad 36 mln zł ze sprzedaży i ponad 4,6 mln złotych zysku netto R do R.
Dodam mamy mniej akcji.
Więc gdzie tu logika?
Że inni idą do góry chwaląc się zarobionymi 120 tysiącami zlotych
a inni mając 4,6 mln stoją w miejscu lub idą w dół.
IRONIA TO, ALE JUŻ NIE DŁUGO.