Trampek przyznał się do przegranej
17.06.2026, Waszyngton (PAP) - Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę podczas konferencji prasowej w Evian-les-Bains we Francji, że zawarł porozumienie z Iranem, bo chciał uniknąć katastrofy gospodarczej, spowodowanej zablokowaniem cieśniny Ormuz. Zapowiedział, że do podpisania umowy dojdzie w czwartek lub w piątek.Podczas konferencji prasowej kończącej szczyt G7 Trump obficie lecz w chaotyczny sposób uzasadniał decyzję o zawarciu wstępnego porozumienia pokojowego z Iranem. Choć twierdził, że osiągnął porozumieniem "wszystko, co zamierzał osiągnąć", to przyznał, że za jego decyzją stały względy ekonomiczne i zamknięcie przez Iran cieśniny Ormuz.- Nie chciałem widzieć jednej rzeczy: katastrofy gospodarczej. Gdyby to tak dalej szło, mogłoby się to stać. Wiem tylko, że za każdym razem, gdy rozmawialiśmy o możliwości pokoju, giełda wystrzeliwała jak rakieta. Nigdy nie spadała (...) Wiecie, giełda jest bardziej błyskotliwa niż ktokolwiek inny, wliczając w to ludzi na tej scenie, oczywiście poza mną - powiedział amerykański prezydent.- Nie zapominajcie, że gdybyśmy mieli dalej zrzucać bomby, powiedzmy, że zajęłoby to kolejny miesiąc, kolejne dwa, trzy miesiące, może tygodnie, mogłyby to być kolejne trzy miesiące, mogłoby to być cokolwiek. To co z tego by zostało, to mogłoby być nic, ale nie mielibyśmy cieśniny, nigdy nie byłaby otwarta - powiedział.Jednocześnie zagroził, że jeśli Iran nie będzie się trzymać postanowień porozumienia, USA wrócą do bombardowań, bo "niesamowite jest, co można zrobić bombami".Trump zapowiedział, że do podpisania porozumienia dojdzie "jutro (w czwartek) lub może w piątek", choć sugerował, że nie jest do końca pewne, że w ogóle do tego dojdzie.
https://stooq.pl/n/?f=1765793