Inwestorów można w klipę zrobić raz.
Potem nie pomogą ani piękne słówka i pseudo biznesowe obietnice, ani animacje na akcjach i kursie przy tycich obrotach, ani nawet PR.
Ludzie są co prawda w większości głupi i ślepi i lecą do ognia jak ćmy, ale gdy ogień, smród i buta spotkają w jednym punkcie ogromne straty i brak perspektyw, to nawet głupi głupek nie tknie takich "okazji".
Nikogo nie obrażam bynajmniej nie taka moja wola - używam jedynie obrazowych porównań.