Straszny marazm i kiszonka. Niestety. Liczyłem na więcej. Jeśli dziś puszczą pod koniec dnia info o umowach w drodze to wydaje mi się, że pół kraju inwestorów giełdowych będzie opracowywało technikę zakupu akcji na poniedziałek, grillując i pijąc piwo w weekend.
W końcu Polacy to kraj strategów sarmackich. Póki co brak info, które nada trend i siłę i to mnie martwi.