Spółka nie podała jeszcze oficjalnej, ostatecznej kwoty, ale na podstawie dokumentów finansowych i zasądzonego odszkodowania można precyzyjnie wyliczyć, co pozostanie dla akcjonariuszy.
Zarząd zadeklarował, że zwróci akcjonariuszom większość dostępnej gotówki. Aby oszacować dywidendę, od kwoty ok. 1,3 mld PLN (ok. 490 mln USD / 252 mln GBP) należy odjąć następujące koszty:
1. Rozliczenie z funduszem LCM (Finansowanie procesu)
To największy koszt. Zgodnie z umową, fundusz Litigation Capital Management (LCM) otrzyma:
- Zwrot nakładów: ok. 11,2 mln USD.
- Premię: pięciokrotność tej kwoty (ok. 56 mln USD).
- Odsetki: od 1 stycznia 2025 r. naliczane jest 30% w skali roku (składane miesięcznie) od kwoty nakładów.
2. Wynagrodzenia dla zarządu i prawników
Po spłacie funduszu LCM, z pozostałej kwoty zostaną wypłacone:
- 6% dla kluczowego kierownictwa bezpośrednio zaangażowanego w sprawę.
- 3% dla doradców prawnych.
3. Szacunkowa kwota na akcję
Biorąc pod uwagę liczbę akcji (ok. 310,7 mln po ostatnich emisjach) oraz powyższe potrącenia, rynkowe analizy i kalkulacje inwestorów sugerują:
- Pesymistyczny wariant: ok. 2,50 – 3,00 PLN na akcję.
- Optymistyczny wariant: (przy szybkim przelewie od Polski i niskich kosztach podatkowych) nawet powyżej 3,50 – 4,00 PLN na akcję.