Ile dałbym by zapomnieć te
wszystkie PKC,
które uderzyły w Borutę.
Nie myśleć o nich już,
zdmuchnąć wszystkie zlecenia
niczym zaległy kurz (tak już, tak już).
Po prostu nie pamiętać,
konferencji,
która obniżyła kurs.
Nie wyrwę się,
chociaż bardzo chcę,
ale na wielkim haku wiszę (wiszę).