Co sądzicie o lokowaniu części oszczędności w IKE w fundusze nawet nie jako sposób na dociągnięcie do 60 roku życia i ominięcie Belki (bo to że któryś z kolei rząd nałoży dodatkowy podatek na wypłatę IKE to jestem przekonany), ale jako sposób na zmniejszenie opłat za prowadzenie funduszy które żżerają dużą czesć potencjalnych zysków? (W IKE te opłaty są znacznie obniżone)