Tak sobie siedzę i czytam te wasze wypociny które bądź co bądź mnie dotyczą ponieważ jestem umoczonym akcjonariusze, po kilkunastu odsłon tego forum zauważyłem dwa tzw. Obozy obóz zygi, larry21flynt, pepe i wielu innych którzy to wciąż mają nadzieje że cena akcji odbije ora obóz np. szczęśliwego( jest wielu innych ale sądzę że pozostali to zwykli naganiacze) który to ma doświadczenie związane z tą spółką i na pierwszy rzut oka wygląda jakby był za spadkami.
Przez długi czas byłem za opcją tzw. pierwszego obozu z którym trwam że cena odbije i pozwoli wyjść przynajmniej na zero, i tu pojawia się ale!!!!! Czytając posty szczęśliwego przypuszczam że gościu nie ma złych intencji w przeciwieństwie do innych, gościu stara się zachować jakąś kulturę ( chyba że ktoś po ni jedzie) wyrażając swój pogląd odnośnie sytuacji w której się znajdujemy lub znajdowaliśmy się, jego wypowiedzi dają dużo do myślenia (może przez to ze są merytoryczne), może faktycznie lepiej sprzedać wykazać stratę chwilkę odczekać i odkupić tą samą liczbę akcji za tą samą cenę lub troszkę niżej. Hmm ciekawe rozwiązanie bo w sytuacji w której inni będą odrabiać straty to ja juz będę liczył zyski od których będę mógł odliczyć stratę z tego prostego myku księgowania.
Ja wciąż trzymam akcje ale jeżeli zobaczę że jutro znowu zwała w co wątpię to robię tak jak wcześniej pisałem, Ps. wiem że opiniami na forum nie można się sugerować ale czasami w tym całym bełkocie można coś sensownego wyczytać szkoda że osoby które mają racje są tłamszeni w zarodku przez większość oblegającą dane forum.
Wiem że zaraz będziecie krytykować moją wypowiedź ale w skrócie to mnie Walii
Pozdro wojak wiem żeś też umoczył kupująć za 6 zł obyś nie skończył jak na krośnie :-)