Ostatnio wróciło powyżej 6 złotych ale popatrzmy na sytuację i na to co może być z kursem dalej.
Wojna, zakręcony kurek z gazem, nowe kierunki dostaw i cena gazu.
Czy to nie czas na ewakuację z fajnym zyskiem?
Tylko gdzie wrzucić kasę w tych dziwnych czasach?
Jakie kierunki mogą się rozwijać mimo wojny a jakie po jej zakończeniu?
Co o tym myślicie?
Wykorzystajmy weekend na wymianę zdań.