Nic szczególnego się nie będzie działo. Wolumeny obrotów będa coraz mniejsze, a kurs będzie spadał. Akcjie będzie kupować zorganizowana grupa inwestorów, które nastepnie sprzeda je spółce w ramach wezwania, oczywiście po najniższej z mozliwych cen, lub, tak ja to się stało ostatnio, członkom zarządu. Skupu na rynku zgodnie z uchwałą WZA nie będzie, tak jak nie ma od ponad dwóch lat. Z jakiego powodu? Z powodu dbałości, jak to podobno podała firma PR, reprezentująca zarząd/spółkę. Kto na tym skorzysta? ZGI, które będzie kupować akcje coraz taniej.
Dlaczego zarząd umacnia swoją pozycje w akcjonariacie? Dlatego, że nie ma niczego pozytywnego do zaoferowannia akcjonariuszom poza deklaracjami słownymi, a to grozi buntowi na pokładzie, szczególnie dużych, instutycjonalnych akcjonariuszy, którzy mają gigantyczną utratę wartości portfela. Na dodatek wyjście z inwestycji na rynku jest bardzo trudne. Popatrzmy na Quercusa. Musiał sprzedac prawie połowe portfela FIZ AF, s aprzedaż ok. 600+ k akcji pozostałych zajęło mu kilka lat i wywołała spadek kursu giełdowego do 3,15 zł. Oczywiście nie tylko podaż ze strony Quercusa spowodowała spadki kursu, również podaż drobnicy oraz zwyczajna manipulacja kursem.
Teraz mamy kurs 2x wyższy, ale akcje sa nadal kupowane, i to na całkiem sporym, jak na tę spółke wolumenie. Kto te akcje kupuje? Spekuła? Moim zdaniem jest za drogo, a zatem pozostają inni inwestorzy. Ja podejrzewam, że akcje zbiera zorganizowana grupa inwestorów, ale może inwestor z planmi wrogiego przejęcia spółki. Przypomnę, cłżokowie porozumiena kontrolują ok. 32%, a pozostałe ok. 68% posiadają inni akcjonariusze, w tym fundusze, które kontrolują ok. 15%, dokładnie 14,99%
Czy sytuacja w spółce może sie zmienić? Może, ale pod warunkiem, że fundusze podejmą działania w kierunku zorganizowania przeciwwagi dla członków zarządu, czyli działań, o które błędnie podejrzewałem FIZ AF. Ten być może działal w porozumieniu z członkami porozumienia, alboi wręcz przeciwnie, działa na własną rękę i we własnym interesie. Wskazywać na to może wysoka cena, jaka cżłonkowie porozumienia zapłacili za pakiet > 1 mln akcji. Bardzo wysoko w relacji do kursu giełdowego oraz faktu, że 1 mln akcji, to za mało, żeby samodzienie zmienić obecny zarząd i w takiej sytuacji nie miał on aż takiej wartości. Nie ma, chyba że w grze jest jeszcze ktoś inny, inny duży gracz, który jednak zamierza walczyć o władzę, ale jeszcze sie nie ujawnił. W obecnej sytuacji jego pozycja już nie byłaby taka dobra, jak przed sprzedażą przez FIZ AF > 1 mln akcji, wszak członkowie porozumienia kontrolują ok. 32,5%, więc całkiem sporo. Całkiem sporo, ale jednak nie blisko 50%, co dawałoby im niekwestionowaną pozycję głównego i dominującego akcjonariusza. To jest tylko jeden ze scenariuszy - ten pozytywny dla drobnicy.
Jest również negatywny, o którym pisałem wyżej: kurs spada, akcje sa systematycznie zbierane przez ZGI. Tak się działo przecież przez ostatnie lata.
Idą ciężkie, ale też i ciekawe czasy na tym papierku.:)