Co ja tu słyszę??? Lament, skowyt i zgrzytanie zębami i oczywiście nagle pojawiają się teksty typu: "... a nie mówiłem?", "...wiedziałem, że tak będzie" czy ".....to się tak musiało tak skończyć" itp., itd.
Ta ja zadam bardzo proste pytanie: GDZIE BYLIŚCIE JAK ROSŁO?????????????????????????????????????????????????
Dlaczego przez ostatnie tygodnie NIKT nie ostrzegał o możliwości pojawienia się przekrętu?
Kurs Devorana urósł przez ostatni rok z 0,05 do 1,60 zł bez większych korekt i teraz po 1 sesji przy takim sobie obrocie, gdy spadło o 15%, to nagle lament i narzekania.
Sami wróżbici!!!! Zaraz, zaraz........ wróżbici, samarytanie i doradcy, czy może.................. kółkowicze, którzy wykorzystując sytuację sprzedali kilka swoich akcji i teraz ustawiają się niżej by odkupić od wystraszonych leszczy? Dla nich oczywiście spółka teraz jest beeeeeeee, choć jeszcze wczoraj, jak rosła to była SUPER!!! Cóż za zmiana poglądów? Co takiego się stało, że nagle kilku widzi tu katastrofę? Jakieś mądre odpowiedzi....?